Strona główna -> Nasza Gmina -> Tęgoborze -> Przepowiednia Tegoborska
2012-05-19     Celestyny, Iwony, Piotra     "Jest światło i nieustający dzień tam, gdzie panuje miłość". ks. Tadeusz Olszański    

Romanów Zdrój: Ilustrowany Kurier Dzienny z Dnia 27.III.1936 r.str.6

„Gdy czarny orzeł znak krzyża splugawi…”

„ Sensacyjna przepowiednia z 1893 roku o przyszłych losach świata.

W chwilach poważnych napięć, w momentach, kiedy ważą się losy historii i kiedy zawodzi proste ludzkie rozumowanie, zwykliśmy się uciekać do różnych przepowiedni i proroctw. Sięgając do nich staramy się znaleźć niejako uzasadnienie tego, co się dzieje, a zarazem usiłujemy wybiegać myślą na przód. Ostatnio powstało wiele przepowiedni na temat stosunków międzynarodowych. Żadna z nich jednak nie spełnia się. Mamy natomiast bardzo ciekawą przepowiednie pochodzącą z 1939r., a ostatnio podana przez prasę pomorską dniu 23.IX.1893 r w pałacu hrabiego Władysława Wielogłowskiego, właściciela majątku Tegoborzyny w Małopolsce odbywał się seans spirytystyczny, na którym medium nieznanego nazwiska podało przepowiednie w formie rymowanej, obejmującej okres lat 50-ciu.

Hr. Władysław Wielogłowski był zapalonym spirytysta notującym skrzętnie wszystkie wyniki każdych seansów, w których brał udział. Z zapisków tych powstał z biegiem czasu duży zbiór rękopisów, ujętych w zeszyty. Rękopisy te znajdowały się w archiwum śp. hr. Władysława Wielogłowskiego, każdych po jego śmierci dostały się do rąk żyjącego w Warszawie jego bratanka Aleksandra hr. Wielogłowskiego. Wertując rękopisy stryja. Aleksander natknął się na pewien protokół seansu, zawierający wierszowaną przepowiednie – brzmiącą niezwykle sensacyjnie w zestawieniu z dzisiejszymi wydarzeniami:

„W dwa lat dziesiątki, nastaną te pory
Gdy z nieba ogień wytryśnie
Świat cały krwią się zachłyśnie
Spełnią się pieśni Wernyhory.

Polska powstanie ze świata pożogi
Dwa orły padną rozbite
Lecz długo jeszcze los jej jest złowrogi
Marzenia ciągle niezbyte.

Gdy lat trzydzieści we łzach i rozterce
Trwać będą cierpienia ludu
Na koniec przyjdzie jedno wielkie serce
I samo dokona cudu.

Gdy czarny orzeł krzyża znak splugawi
Skrzydła rozłoży złowieszcze
Dwa padną kraje, których nikt nie zbawi
Siła przed prawem jest jeszcze.

Lecz czarny orzeł wejdzie na rozstaj
Gdy oczy na wschód obróci
Krzyżackie szerząc swe obyczaje
Z złamanym skrzydłem powróci.

Krzyż splugawiony razem z młotem padnie
Zaborcom nic nie zostanie
Mazurska ziemia Polsce znów przypadnie
A w Gdańsku port nasz powstanie.

W ciężkich zmaganiach z butą Teutona
Świat znowu krwią się zarumieni
Gdy północ wschodem będzie zagrożona
W poczwórną jedność się zmieni.

Lew na Zachodzie nikczemnie zdradzony
Przez swego wyzwoleńca
Złączon z kogutem dla lewka obrony
Na tron wprowadzi młodzieńca.

Złamana chwila mącicieli świata
Tym razem będzie na wieki
Rękę wyciągnie brat do swego brata
Wróci kraj, odejdzie daleki.

U wschodu słońca młot będzie złamany
Pożarem step objęty
Gdy orzeł z młotem zajmie cudze łany
Nad rzeką w pień jest wycięty.

Bitna Białoruś, bujne Zaporoże
Pod Polskie dążą sztandary
Sięga nasz orzeł aż po Czarne Morze
Wracając na szlak swój prastary

Witebsk, Odessa, kijów i Czerkasy
To europy bastiony
A barbarzyńca aż po wieczne czasy
Do Azji ujdzie strwożony

Warszawa środkiem ustali się świata
Lecz Polski SA trzy stolice
Dalekie błota porzuci Azjata
A smok odnowi swe lice.

Niedźwiedź upadnie po drugiej wyprawie
Dunaj w przepych znów tonie
A kiedy pokój nastąpi w Warszawie
Trzech królów napoi w nim konie.

Trzy rzeki świata dadzą korony
Pomazańcowi z Krakowa
Cztery na krańcach sojusznicze strony
Przysięgi złożą mu słowa.

Węgier z Polakiem, gdy połączą dłonie
Trzy kraje razem z Rumunią
Przy majestatu polskiego tronie
Wieczną połączą się unią.

A krymski Tatar, gdy dojdzie do rzeki
Choć wiary swojej nie zmienia
Polski potężnej uprosi opieki
I wierny będzie tej ziemi.

Powstanie Polska od morza do morza
Czkając na to pół wieku
Chronić nas będzie łaska Boża
Wiec cierp i módl się człowieku!”

Jeśli się zważy, że ta przepowiednia wygłoszona została w 1893 roku, to uderza w wielu punktach niezwykła trafność. Przede wszystkim należy zwrócić uwagę na określenie daty
I wojny światowej i powstanie niepodległej Polski. Przepowiednia przewiduje upadek Rosji, Austrii, (dwa orły padną rozbite), wreszcie przewiduje wzrost potęgi Niemiec –narodowy socjalizm - (gdy czarny orzeł znak krzyża splugawi), upadek Austrii, Czechosłowacji( dwa padną kraje, których nikt nie zbawi)

Przewiduje pochód niemiecki na wschód, ( gdy oczy na wschód obróci). Następnie po przepowiedniach, które w pewnym sensie spełniły się, owo medialne przewidywanie mówi o upadku Niemiec Rosji bolszewickiej. (Krzyż splugawiony razem z młotem upadnie).

Polsce przewiduje wielką przyszłość a w szczególności rozszerzenie granic państwa polskiego nie drogą podbojów nie drogą walki. Po wielkich wstrząsach dziejowych nastanie pokój i Polska urośnie do wielkiej potęgi i wielkiego znaczenia. Przepowiednia ta ma się sprawdzić do roku 1943. Wspomniane proroctwo ukazało się także w książce M.H. Szprykówny pt. „Trzy proroctwa” Warszawa. Michalski i SKA.”

Był to komentarz prasy Ilustrowanego Kuriera Dziennego z dnia 27.III.1939 roku


Kontakt | Ważne telefony | Godziny pracy | Mapa serwisu